"Bo rana jej jest nieuleczalna; ach, dochodzi aż do Judy, dosięga bramy mego ludu, aż do Jeruzalem!"
Rana. Grzech. Po ludzku nieuleczalna - lecz u Ciebie, Panie, wszystko jest możliwe! Możliwe jest uzdrowienie. Możesz wyprowadzić dobro z tego, co stało się złego.
Grzech i jego skutki dotykają nie tylko danego grzesznika i nie tylko osoby skrzywdzonej. Wpływają na wszystkie relacje... Miłość i wspólnota stają się trudniejsze. Rana dosięga aż tam, gdzie się nie spodziewamy...
Odcięcie się od zła wymaga radykalnych kroków. Oczyszczenie rany boli... Lecz te radykalne zmiany często wymagają czasu. Proces uzdrowienia trwa. Przeżycie emocji, uczuć, żałoby, utraty - to dzieje się w czasie.
Wierzę, Panie, że mnie prowadzisz. Ufam Tobie, że oczyszczasz moje serce. Ufam, że kiedy coś tracę, przeżycie utraty przyniesie dobro. Bądź uwielbiony, Panie. Bądź zawsze obecny w moim życiu. Pragnę Twojej bliskości.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz