13 marca 2021

Jon 4, 5

    "Jonasz wyszedł z miasta, zatrzymał się po jego stronie wschodniej, tam uczynił sobie szałas i usiadł w cieniu, aby widzieć, co się będzie działo w mieście."

   Panie, dajesz mi czas. Dajesz mi czas tutaj na ziemi, abym doświadczyła i poznała, co to znaczy żyć. Abym poczuła życie. Dajesz mi też czas, abym zrozumiała. Czasem chciałabym szybko poznać odpowiedzi na pytania i wątpliwości, ale Ty, Panie, uczysz mnie cierpliwości. Jesteś cierpliwy dla mnie, tym samym uczysz mnie cierpliwości dla samej siebie. A skoro dla mnie, to i dla moich bliźnich.

   Panie, im więcej przeżywam, im więcej się dowiaduje i pojmuję, tym większy we mnie szacunek. Nie wiem wszystkiego i nie mam prawa oceniać. Zarazem nikt z ludzi nie zna mnie tak, jak Ty, Panie, dlatego Twoją wolę chcę pełnić i nie musi się to podobać ludziom.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz