24 grudnia 2020

Am 2, 4

     "(...) gdyż odrzucili Prawo Pana i przykazań Jego nie strzegli; zwiedli ich kłamliwi ich bogowie, za którymi przodkowie ich chodzili."

    Początek Księgi Amosa mógłby posłużyć jako rachunek sumienia. Może stać się źródłem zastanowienia, czy mój sposób traktowania drugiego człowieka ma coś wspólnego z wymienionymi grzechami narodów i Izraela. Wydaje się, że czasy są inne, ale przecież problemy i grzechy są takie same, jak przed wiekami. Cierpienie również jest tak samo trudne i bolesne.

    Panie Boże, dałeś nam Prawo, przykazania. To nie jest jedynie zbiór niewygodnych zakazów i nakazów, ale wskazówki, jak żyć, aby być szczęśliwym i nie sprawiać nikomu bólu. Często dopiero z czasem zauważamy, jak bardzo skrzywdziliśmy drugiego człowieka... Panie, wiesz i widzisz więcej i szerzej niż my, ludzie. Warto zaufać Tobie. Tak łatwo się pomylić. A przecież kochasz wszystkie swoje Dzieci! Kochasz mnie, chcesz mojego dobra, ale nie kosztem innego Twojego Dziecka. 

    Tak bardzo nas ukochałeś, że posłałeś Swojego Syna, aby nas wybawił z niewoli zła. Widziałeś ludzkie nieposłuszeństwo, krzywdy, cierpienie, zniewolenie i postanowiłeś nas uratować. Dziękuję Ci, Panie Boże, za Jezusa, za to, że przyszedł, że stał się bliski, za Jego Mękę i śmierć na krzyżu i za to, że wciąż jest wśród nas obecny Ciałem i Krwią - a więc Ciałem żywym i prawdziwym. Bądź uwielbiony, Panie nieskończenie dobry i łaskawy!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz