11 lutego 2021

Jon 1, 3a

    "A Jonasz wstał, aby uciec do Tarszisz przed Panem."

   Jonasz chciał uciec daleko od Pana, schować się, wyjść poza zasięg wzroku Boga. Panie, ja też tak czasem robię... Dlaczego tak postępuję? Boję się. Że nie podołam. Że nie umiem. Boję się reakcji ludzi - że mnie odrzucą(?). Czuję, że to zadanie przerasta mnie. Skąd moje obawy? Pewnie z doświadczenia... 

   Panie, proszę Cię, zabierz ode mnie lęk. On jest najgorszym doradcą. Jesteś moim Bogiem, wierzę, że możesz go zwyciężyć. Uwolnij mnie, Panie, obdarz pokojem moje serce.

   Panie Boże, odmień mój sposób patrzenia, żebym widziała Ciebie w każdym człowieku. Nie chcę nikogo ranić. Nie chcę, żeby po mojej reakcji mój bliźni miał przykre przeżycia. Nie chcę być powodem lęku ani zamknięcia się na innych ludzi.

   Panie Boże, Ty wszystko widzisz i wiesz. Chcę żyć w Twojej obecności, miłości, otoczona Twoją opieką.

   Bądź uwielbiony, Panie. Jeżeli nie jest Twoją wolą uwolnić mnie od lęku, daj mi siłę, aby się z nim zmagać. Proszę, ulecz wszystkie rany, które zadałam. Przytul mocno do Swojego Serca wszystkie osoby, które zostały dotknięte skutkami mojego grzechu.

   

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz