"Aż do granicy pędzić cię będą. Wszyscy sprzymierzeńcy cię zwiodą. Oszukają cię przyjaciele twoi. Ci, którzy jedzą chleb twój, zastawią sidła pod twoje nogi. <Nie ma on roztropności>."
Na Tobie, Panie, polegam. Na Tobie się opieram. Wierzę, że widzisz więcej i dalej i chcesz mnie ochronić przed zagrożeniami.
Panie, pobłogosław wszystkie moje relacje, niech Tobie się podobają. Bądź obecny we wszystkich moich rozmowach i spotkaniach.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz